Fińska zupa łososiowa (Justyn)

Category

1

Obecność Topoliwy usprawiedliwia pojawienie się na tej grupie fińskiej zupy łososiowej 😀

Kiedy zimową porą podróżny zawita do twego domu, podaj mu na rozgrzewkę naprędce przygotowaną fińska zupę łososiową, sycąca i rozgrzewająca.

Na Topoliwie przesmażone dwie a może "czy" szalotki i dwa ząbki czosnku. Przełożyć do garnka. Zalać patelnie wodą, coby smaków nie stracić, wlać płyn do garnka, dopełnić wodą, gotować, dodać wywar warzywny lub kostkę warzywną. Do gotującego się płynu dodać pokrojone w grubą kostkę ziemniaki, tutaj zwykłe oraz fioletowe. Oraz marchewkę, bez marchewki nie ma zupy. 😉 Gotować ale nie ugotować, mają zostać takie jędrne, jak pewne części ciała Finów i Finek. Przed końcem gotowania wrzucić pokrojonego w grubą kostkę łososia, gotować 3-4 minuty, delikatnie, bo ryba też delikatna. Nie od rzeczy będzie jedną dużą albo dwie mniejsze gruszki, też skostkowane grubo.Dodać koperek, siekany, szczypiorek. Śmietana kremówka dopełnia dzieła. (Nie, jogurt się nie sprawdza jako nośnik smaku ).

Mając wędzonego tuńczyka, też dodałem, już na końcu, przed śmietaną, żeby za długo się nie gotował.Oczywiście tuńczyk znów w kostkach.

Podawać ze świeżo upieczoną lub zakupiona focaccia.

Zupę na talerzu przyozdabiamy koperkiem a do towarzystwa może być skromne piwo fińskie lub "Niech żyje mroźna Finlandia ".

Mam nadzieję, że moi podróżni docenią, bo to dla wnuków zrobiłem .

Smacznego

Ingredients

Directions

1

Obecność Topoliwy usprawiedliwia pojawienie się na tej grupie fińskiej zupy łososiowej 😀

Kiedy zimową porą podróżny zawita do twego domu, podaj mu na rozgrzewkę naprędce przygotowaną fińska zupę łososiową, sycąca i rozgrzewająca.

Na Topoliwie przesmażone dwie a może "czy" szalotki i dwa ząbki czosnku. Przełożyć do garnka. Zalać patelnie wodą, coby smaków nie stracić, wlać płyn do garnka, dopełnić wodą, gotować, dodać wywar warzywny lub kostkę warzywną. Do gotującego się płynu dodać pokrojone w grubą kostkę ziemniaki, tutaj zwykłe oraz fioletowe. Oraz marchewkę, bez marchewki nie ma zupy. 😉 Gotować ale nie ugotować, mają zostać takie jędrne, jak pewne części ciała Finów i Finek. Przed końcem gotowania wrzucić pokrojonego w grubą kostkę łososia, gotować 3-4 minuty, delikatnie, bo ryba też delikatna. Nie od rzeczy będzie jedną dużą albo dwie mniejsze gruszki, też skostkowane grubo.Dodać koperek, siekany, szczypiorek. Śmietana kremówka dopełnia dzieła. (Nie, jogurt się nie sprawdza jako nośnik smaku ).

Mając wędzonego tuńczyka, też dodałem, już na końcu, przed śmietaną, żeby za długo się nie gotował.Oczywiście tuńczyk znów w kostkach.

Podawać ze świeżo upieczoną lub zakupiona focaccia.

Zupę na talerzu przyozdabiamy koperkiem a do towarzystwa może być skromne piwo fińskie lub "Niech żyje mroźna Finlandia ".

Mam nadzieję, że moi podróżni docenią, bo to dla wnuków zrobiłem .

Smacznego

Fińska zupa łososiowa (Justyn)
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *