
Taka sobie zapiekanka na podstawie przepisu z rolki niejakiego Mieszu-mieszu:) znaczy Włoskiej Akademi kulinarnej.
Makaron zapiekany z kiełbasą salsiccia
(Moja porcja to było ok 350g makaronu)
1. Kupić kiełbasę
(moja z Lidla była). Przyda się też mozarella, parmezan, passata pomidorowa, makaron, cebula, czosnek, bazylia, mleko, masło.
2. Na oliwie zeszklić cebulę, 3 ząbki czosnku. Dodać obraną z osłonki i pokrojoną kiełbasę. Trochę wysmażyć
3. Dodać passatę pomidorową (dałam całą butelkę, chyba 700 ml) i bazylię, ewentualnie inne przyprawy do smaku
4. Zrobić beszamel (zrobiłam z ok. 300 ml lekko podgrzanego mleka, masła i ok. 2 płaskich łyżek mąki). Przyprawy standardowe, sól, pieprz, gałka muszkatołowa (nie miałam, nie dałam;). Gotowy beszamel wymieszać z sosem pomidorowym z kiełbasą.
5. Ugotować makaron (u mnie było penne), ale tak ze 2-3 min skrócić czas gotowania.
6. Nagrzać piekarnik na 180 st.
7. Makaron wymieszać z sosem. Połowę rozłożyć w formie do zapiekania. Na to solidna garść parmezanu i pokrojona mozarella. Potem reszta sosu i druga mozarella i parmezan.
8. Piec ok 20 min.