Pasta alla Nerano (Łukasz)

1

1. 320 g (najlepiej Spaghetti)
2. 700 g Cukinii
3. 150 g Sera Provolone Affumicato (może być zwykły ale ten dodaje głębszego smaku)
4. 30 g Sera Parmigiano Reggiano
5. ok 20 g Bazylii
6. 3 ząbki Czosnku
7. Oliwa do wysmażenia cukinii
8. Sól i Pieprz
Oliwę zasmaczyć czosnkiem. Czosnek sru na bok. Cukinie (liczba mnoga, im mniejsze tym lepiej) potrzeć na mandolinie w cienkie plastry i usmażyć na złoto (najlepiej rzucać plastrami na rozgrzaną oliwę bo inaczej się pokleją). Skwierczącą cukinię układać warstwami przykrywając liśćmi świeżej bazylii wyrwanej z ogrodu 😉. Cudny duet odstawić do ostygnięcia (niech smaki się połączą). Ugotować makaron. I teraz magia: Cukinię z bazylią z miłością połączyć z makaronem na rozgrzanej patelni, potem Provolone i Parmigiano a za nimi dla podgrzania atmosfery, jak łzy rzymskich bogów, ambrozja z gotowania makaronu. Zamieszać…zamieszać, doprawić pieprzem i solą do smaku, niech wszystko zatańczy. Na koniec jeszcze Provolone drobno starte (bo czemu nie) i buon appetito😊

Ingredients

Directions

1

1. 320 g (najlepiej Spaghetti)
2. 700 g Cukinii
3. 150 g Sera Provolone Affumicato (może być zwykły ale ten dodaje głębszego smaku)
4. 30 g Sera Parmigiano Reggiano
5. ok 20 g Bazylii
6. 3 ząbki Czosnku
7. Oliwa do wysmażenia cukinii
8. Sól i Pieprz
Oliwę zasmaczyć czosnkiem. Czosnek sru na bok. Cukinie (liczba mnoga, im mniejsze tym lepiej) potrzeć na mandolinie w cienkie plastry i usmażyć na złoto (najlepiej rzucać plastrami na rozgrzaną oliwę bo inaczej się pokleją). Skwierczącą cukinię układać warstwami przykrywając liśćmi świeżej bazylii wyrwanej z ogrodu 😉. Cudny duet odstawić do ostygnięcia (niech smaki się połączą). Ugotować makaron. I teraz magia: Cukinię z bazylią z miłością połączyć z makaronem na rozgrzanej patelni, potem Provolone i Parmigiano a za nimi dla podgrzania atmosfery, jak łzy rzymskich bogów, ambrozja z gotowania makaronu. Zamieszać…zamieszać, doprawić pieprzem i solą do smaku, niech wszystko zatańczy. Na koniec jeszcze Provolone drobno starte (bo czemu nie) i buon appetito😊

Pasta alla Nerano (Łukasz)
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *